poniedziałek, 23 marca 2020

Apokalipsa

Koniec świata.... Tak w jakimś sensie jest koniec świata. Świata, który znaliśmy i który był dla nas bezpieczny. Już nic nie będzie takie jak było. Pierwszy raz w historii mojego pokolenia (a  może generalnie w historii Polski) nie będzie świecenia pokarmów w wielka sobotę. Reszta liturgii się odbędzie, w pustych kościołach ale będzie....
Nie nastawiam się na Wielkanoc. CO świętować jak to się we mnie nie dokona?
A może paradoksalnie właśnie się dokona? Może wszyscy zmartwychwstaniemy ze śmierci konsumpcjonizmu i materializmu? Może pokonany śmierć egoizmu?
Nie wiem..... 
Tęsknie.
Boże spraw byśmy zmartwychwstali i żyli już z Tobą na wieki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz